11 Wskazówek - które musi znać każdy jarający 0
    11 Wskazówek, Które Musi Znać Każdy Jarający

    11 Wskazówek, Które Musi Znać Każdy Jarający

    Kto nie lubi pokombinować na fazie? Niżej znajdziesz 11 wskazówek, które polepszą Twoją każdą sesję jarania. Masz tipy na oszczędności, lepszy humor, ciekawszy smak palonego materiału a i nawet dla pedantów - szkło jak nowe. Na co czekasz? Obadaj to !

    1. Ziołowe oszczędności

    Używaj tacek przy napełnianiu swoich lufek, bongo, czy blantów. W ten sposób wszystko, co spadnie - spadnie na tackę. Nic się nie zmarnuję i nic się nie wymiesza z innymi paprochami na biurku, czy podłodze. Nie wspominając już o użyteczności takiej tacki w plenerze. 

    Nie musisz używać tacek metalowych do kręcenia. Tackę możesz zrobić z czegokolwiek. Dobrze spisuje się np. frisbee. 

     

    2. Woreczki strunowe (nie) tylko do zioła

    Dobrą opcją na mycie małych elementów jest używanie woreczków strunowych. Wlej i wsyp do woreczka strunowego wszystkie rzeczy niezbędne do mycia. Następnie wsadź do woreczka elementy, które chcesz umyć. 

    Zamknij woreczek. Potrząśnij i zostaw na dłuższą chwilę, aż wszystko dobrze się wymoczy. 

    Ten sposób zaoszczędzi Ci brudzenia misek, szukania miski o odpowiedniej długości, szerokości itp.

    3. Zawsze świeże zioła

    Zwróć uwagę na to, jak przechowujesz swój materiał. Przeźroczyste woreczki strunowe, to nie jest najlepsza opcja na przechowywanie swojego materiału.

    Zioła trzeba przechowywać w ciemnym miejscu, bez dostępu promieni słonecznych do zawartości, żeby zachować wszystkie cenne właściwości.

    Jeśli trzymasz materiał w słoiku. Obtaśmuj słoik czarną taśmą, lub oklej czarnym brystolem, żeby stuff był dłużej świeży.

    IMO najlepsza opcją na zawsze świeży materiał są pojemniki z higrometrem, albo bezwonne pokrowce ze specjalnymi wkładkami.

    4. Bez grindera też zmielisz zioło

    Jeśli nie masz grindera, wrzuć złotówkę albo inny bilon wraz z materiałem, do zamykanego pudełka np. po lekach (jeśli jest po lekach, to pamiętaj, żeby je umyć). Zamknij i wstrząśnij tym jak meksykański gringo grzechotką.

    Gotowe. Może nie perfekcyjnie, ale zdatnie do użycia zmielony materiał.

    -> Tutaj znajdziesz cały wpis, jak zmielić zioło bez młynka 

    5. Najpierw gastro, potem jaranko

    Żeby uniknąć pacmana nie do okiełznania, ustaw się na jaranie przed, albo zaraz po posiłku. Najlepiej iść na kompromis i przypalić w trakcie.

    Tym sposobem lepiej się najesz i nie opróżnisz tak szybko całej lodówki.

    6. Nieco ekstra aromatu

    Włóż swój stuff do opakowania strunowego po konopnych wrapach. Zioło nasiąknie aromatem owijek z torebki, do której włożyłeś swój stuff. Dodatkowo w ten sposób będzie prawidłowo przechowywane, więc dłużej utrzyma się jego wilgotność i właściwości.

    7. Mała czarna

    Picie kawy w czasie albo po sesji sprawi, że będziesz bardziej pobudzony i nie zamulisz zaraz po małej sesji.

    W ten sposób nie musisz rezygnować z małej sesji, jeśli masz do zrobienia jeszcze jakieś rzeczy. Dobre combo na pracę w okół domu w sobotę.

    8. Idziesz do ludzi, musisz to zrobić

    Jeśli planujesz grube jaranko przed wyjściem do ludzi, koniecznie zakropl sobie oczy przed swoją sesją.

    Takim oto sposobem nikt nie pozna, że wcześniej coś przypaliłeś. Twoje gałki oczne pozostaną śnieżnobiałe, niczym Twój uśmiech.

    9. Wrzuć skórkę od jakiegoś owocu do pojemniczka z suszem.

    Wrzuć małą skórkę od jakiegoś owocu do pojemnika, w którym przechowujesz swój materiał.

    Pytasz, od jakiego owocu? Od jakiego chcesz. Naprawdę ogranicza Cię tylko wyobraźnia. 

    Mało tego, to nie musi być nawet skórka od owocu. Możesz użyć czegokolwiek, co jest wilgotne. Nawet czekolada. W przypadku czekolady zalecam ostrożność i wrzucenie naprawdę pyciej kosteczki.

    Benefit? Utrzymujesz wilgotność materiału a w gratisie masz ekstra aromat.

    10. Najlepszy sposób na bongo i lufki jak nowe

    Choćbyś nie wiadomo jak się starał. Po samym myciu bongo nie będzie wyglądać jak nowe.

    Jest na to jeden sposób, który uczyni Twoje szkło błyszczącym jak słońce w sierpniu.

    Po czyszczeniu bonga, użyj finiszera w postaci octu. Po prostu wlej ocet do bonga, albo do lufki i wstrząśnij nim parę razy.

    Możesz też użyć wskazówki z punktu drugiego. 

    Odstaw na krótką chwilę. Wylej ocet. Przepłucz swoje szkło i gotowe. Nówka sztuka prosto z fabryki, bez żadnych zacieków.

    11. Więcej kiefu!

    Żeby skorzystać z tego tipu musisz mieć młynek czteroczęściowy. 

    Wrzuć do swojego grindera jakiś bilon. Najlepiej 20 groszy.

    Umieść go w komorze, do której spada już zmielony materiał. 

    Po zmieleniu suszu potrząśnij młynek parę razy, żeby odseparować kief od zmielonego jazzu. 

    Gotowe ! Właśnie w ostatniej komorze Twojego grindera znalazła się pokaźna ilość pyłku.

    Podsumowanie

    Jak zwykle - bierz i dziel się tym ze wszystkimi. Spróbuj każdej wskazówki. Sprawdzenie każdej z nich zajmie Ci dosłownie kilka minut, a być może zrewolucjonizuję Twój codzienny czilling ;) Daj znać w komentarzu, która Twoim zdaniem jest najlepsza. Jeśli znasz jakieś ciekawe tipy, to podziel się nimi niżej w komentarzu !

     

    Komentarze do wpisu (0)

    [product category_id="13" slider="true" onlyAvailable="true" order="random"]
    [product show="promotion" slider="true" onlyAvailable="true" order="random"]
    Spis treści
    Blog kategorie
    do góry
    Sklep jest w trybie podglądu
    Pokaż pełną wersję strony
    Sklep internetowy Shoper Premium