Czy marihuana poprawia kreatywnośc?

    0
    Czy marihuana poprawia kreatywnośc?

    Czy marihuana poprawia kreatywność?

    W świecie pełnym muzyki, pięknych obrazów, filmów i bóg wie czego jeszcze, możemy podziwiać kreatywność twórców, a właściwie ludzi, bo twórca też człowiek. Piszę o tym dlatego, że często spotkamy się ze stwierdzeniem, iż niektóre dzieła musiały powstać na fazie. Wiecie, oglądacie jakiś film i mówicie: “O, ten gość to miał pewnie niezły odlot jak pisał scenariusz do tego dzieła hehe”. Chociaż często mamy na myśli coś innego niż marihuanę, to na stół pełen innych “dopalaczy kreatywności”, weźmiemy właśnie ją. To jak jest z marihuaną, sprawia, że jesteśmy bardziej kreatywni, czy raczej odwrotnie? 

    Znacie Steviego Jobsa, prawda? To z jego ust padło kiedyś stwierdzenie, że po marihuanie i haszyszu czuje się zrelaksowany i przede wszystkim kreatywny. Steve był kreatywny, ale czy faktycznie dzięki marihuanie? Niekoniecznie, bo kreatywny jest każdy, ale od tego jak bardzo jesteś kreatywny działa wiele czynników, a sama marihuana może też brać w tym udział, lub też nie, bo kreatywność może być uzależniona od kilku czynników takich jak np. stres.

    Marihuana a kreatywność

    Ludzki mózg nie jest już zagadką jak przed wiekami. Aktualnie wiemy o nim sporo. Dlatego naukowcom z łatwością przyszło zbadanie tego, czy marihuana ma wpływ na kreatywność. Wiesz co to dopamina? Dopamina to ważny neuroprzekaźnik, który wpływa na cały organizm. I to właśnie tu zaczyna się cała zabawa, w dopaminie. 

    Twórcze myślenie to inaczej bycie kreatywnym. A marihuana wpływa na myślenie rozbieżne, czyli podstawę kreatywności. Ale to nie wszystko, wiele prac naukowych wprost pisze o tym, że marihuana otwiera umysł, jakkolwiek to brzmi dla niektórych, oraz poszerza pole zmysłów. To ma sens, bo pewnie nie raz jak skuty po dobrym bongo słuchałeś muzyki, to słyszałeś więcej niż przed fazą. Chodzi mi o to, że można wtedy więcej „zobaczyć”. Uwierz, że ja nieraz potrafiłem wychwycić podczas fazy instrumenty, których przedtem nie słyszałem w danej piosence. Magia. 

    No dobra, ale jak to jest i czy to naprawdę działa?. Wyżej opisałem bardzo zwięźle, a marihuana pobudza kreatywność, bo głównym jej składnikiem jest teragydrokannabinol (THC), który stymuluje uwalnianie neuroprzekaźnika w prążkowiu, czyli części mózgu zaangażowanej w czynności twórcze, takie jak pisanie, malowanie, no czy nawet tworzenie melodii. Problem jest taki, że używanie marihuany dość często sprawia, że dopaminy uwalnia się mniej. Dlatego jak chcesz napisać książkę, to skuj się raz a porządnie i napisz ją w jedną noc, haha. 

    Badania dotyczące tego, czy marihuana stymuluje kreatywność

    Jakiś czas temu przeprowadzono badanie, w którym wzięło udział aż 54 osoby, a co ciekawe — byli to Holendrzy. Pośród 54 osób było tylko 6 kobiet i aż 48 mężczyzn. Wiek badanych nie przekraczał 25 roku życia i każdy z nich używał marihuany regularnie. 

    Badanych podzielono na trzy grupy i każdemu podawano marihuanę poprzez waporyzator, szkoda, że nie poprzez bongo Tabun hehe. Całkowita ilość THC dostarczona każdemu z uczestników to kolejno: 22 mg, 5,5 mg oraz 0 mg (tutaj miało zadziałać placebo :P). Co ciekawe mimo tych liczb, naukowcy oszacowali całkiem inne, bo jak wiadomo, nie zawsze wszystko dostanie się do organizmu podczas palenia czy wapowania. Oszacowane przyjęte dawki przez uczestników badania kolejno: 8, 2 i 0 mg. Uczestnicy nie mieli pojęcia ile dostali w płuco, jak co.

    I jak naukowcy sprawili, że dowiedzieli się o tym, czy marihuana wpływa na kreatywność? No cóż, tutaj też trzeba było użyć kreatywności i stworzyć odpowiednie testy. 

    Na początku każdy z badanych został poproszony o to, by opisać swoje subiektywne uczucia dokładnie sześć minut po zażyciu marihuany. Otrzymali również dwa testy, jeden musieli wypełnić po 35 minutach, a drugi po godzinie. Ale jaki to był test?

    Test AUT mierzy rozbieżne myślenie, a uczestnik tego testu musi pokazać jak najwięcej zastosowań zwykłego przedmiotu gospodarstwa domowego w określonym przedziale czasu. To coś jak z bongiem, bo wiesz bongo można zrobić ze wszystkiego. A tak serio to chodzi o to, że np. łyżka może mieć kilka zastosowań, można jeść nią zupę, zrobić z niej katapultę, użyć jako stojaka do czegoś, czy chociażby zablokować nią drzwi. Naukowcy nie oceniali uczestników badania, tylko dwie osoby z zewnątrz, którzy to musieli ocenić badanego zgodnie z czterema kryteriami; elastyczność, oryginalność, dopracowanie i płynność (czyli jak szybko ktoś na coś wpadł). Wyniki były różne, więc według mnie i naukowców zostały przeprowadzone rzetelnie. 

    W drugim teście chodziło o to, że uczestnik badania dostawał trzy słowa i musiał znaleźć czwarte pasujące. Przykład: wstecz, idź, światło. Można się zmylić, co nie? Czwartym słowem było stop, bo chodzi o sygnalizację. 

    Co wyszło z badania?

    W skrócie: Badanie okazało się klapą, ostatnia grupa w ogóle wypadła najgorzej i pal licho wszystko xD. Serio. 

    Prawie żadna z badanych grup nie różniła się wynikami, no oprócz trzeciej. Jednak gdy uczestników zapytano o swoje odczucia, to grupa placebo wypadła najgorzej. Powiedzieli, że odurzenie było kiepskie, a wręcz odczuwali, że marihuana na nich źle podziałała, ciekawe, co nie?

    Jednak w tym badaniu rodzi się problem, gdyż nie było to badanie strtice na kreatywność, o której zawsze mowa przy paleniu marihuany. Nikt nie wie, co by było gdyby uczestnikom dano kartkę i kazano coś narysować, bądź stworzyć krótki tekst czy melodię. Dodatkowo naukowcy wtedy nie wzięli pod uwagę tego, że uczestniczy, dość często używali marihuany, nawet do 4 razy w tygodniu, a co pisałem przedtem? Że częste używanie marihuany może wpływać na wzrost dopaminy, czyli może obniżać działania kreatywnego. 

    Czekamy więc na powtórkę badania! Mam nadzieję, że cię nie zanudziłem :D! 

    To marihuana poprawia kreatywność? Podsumowanie

    Tak, jeśli nie jesteś palaczem codziennym, ale może też działać różnie na poszczególne osoby. Tylko że trochę inaczej niż nam się wydaje. Marihuana relaksuje, czyli odstresowuje, a stres powoduje, że się blokujemy. A jeśli jesteś zablokowany, to co stworzysz? No nic, albo coś, z czego nie będziesz zadowolony. 

    I tu dochodzimy do konkluzji. Marihuana po prostu sprawia, że jesteśmy bardziej otwarci. Nie wstydzimy się, próbujemy nowych rzeczy i przede wszystkim — chcemy dobrze się bawić. I według naukowych artykułów, być może właśnie to jest strzałem w dziesiątkę. Bądź co bądź, można powiedzieć, że marihuana poprawia kreatywność, bo w końcu sprawia, że ona się odblokowuje. A Ty jak myślisz? :)

    Komentarze do wpisu (0)

    [product category_id="13" slider="true" onlyAvailable="true" order="random"]
    [product show="promotion" slider="true" onlyAvailable="true" order="random"]
    Spis treści
    Blog kategorie
    do góry
    Sklep jest w trybie podglądu
    Pokaż pełną wersję strony
    Sklep internetowy Shoper Premium